Zmiana przepisów, możesz stracić prawo jazdy za prędkość!

Polski rząd od dawna bezskutecznie walczy z pijanymi kierowcami i piratami drogowymi. Tragiczne wydarzenia w Kamieniu Pomorskim, kiedy to pijany kierowca zabił 6 osób przyczyniły się do intensyfikacji prac nad zwiększeniem bezpieczeństwa na naszych drogach. Wspólne starania nad zaostrzeniem przepisów podjął resort sprawiedliwości, infrastruktury i MSW, czego efektem stało się zaostrzenie kar.

Mimo, że liczba osób prowadzących samochody pod wpływem alkoholu systematycznie spada, to niestety rośnie liczba pijanych kierowców recydywistów. Spowodowane to jest zbyt niskimi karami za jazdę pod wpływem alkoholu. Nawet w przypadku cofnięcia uprawnień, kierowcy nadal prowadzą swoje pojazdy, ponieważ jedyna sankcja, jaka im grozi to mandat za jazdę pojazdem bez wymaganych uprawnień. Jest to klasyfikowane, jako zwykłe wykroczenie.

Nowe przepisy umożliwiają skuteczniejszą walkę z pijanymi kierowcami. Nietrzeźwy kierowca przyłapany na prowadzeniu pojazdu pod wpływem alkoholu może oprócz kary więzienia, dożywotnio stracić prawo jazdy. Stanie się tak w przypadku, gdy kierowca po raz kolejny zostanie skazany za jazdę pod wpływem alkoholu. Sąd będzie mógł także narzucać obowiązek zapłaty min. 5 tys. nawiązki na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. W przypadku spowodowania wypadku w stanie nietrzeźwości nawiązka będzie przekazana osobą poszkodowanym w tym wypadku lub ich najbliższym. Dla recydywistów nawiązka taka może wynieść nawet 10 tys. zł. Ponad to kierowca taki będzie miał obowiązek wyposażenia pojazdu w blokadę alkoholową. Alcolock uniemożliwia uruchomienie pojazdu, gdy w wydychanym przez kierującego powietrzu poziom alkoholu przekroczy 0,1 mg/1 dm sześciennego. Obowiązek montażu tego rodzaju zabezpieczenia dotyczyć będzie osób skazanych za jazdę pod wpływem alkoholu, które będą starać się o przywrócenie uprawnień.

Kierowca skazany za jazdę w stanie nietrzeźwości będzie mógł skrócić okres zakazu jazdy, jeżeli w samochodzie zainstaluje blokadę alkoholową. O skrócenie można się będzie ubiegać dopiero po odbyciu połowy orzeczonego zakazu. Jeśli kierowca dostał zakaz dożywotni, będzie mógł starać się o skróceniu zakazu dopiero po upływie minimum 10 lat.

Spora cześć kierowców siadała za kierownicę mimo, sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Za wykroczenie to groził jedynie mandat, więc kierowcy nie przejmują się zbytnio sądowym zakazem. Z godnie z nowymi przepisami zmieniona została kwalifikacja czyny z wykroczenia na przestępstwo, za które grozi już więzienie.

Zbyt szybka jazda w terenie zabudowanym to kolejny problem, który resort próbuje rozwiązać zaostrzając kary. Za przekroczenie dozwolonej prędkości, o co najmniej 50 km/godz. kierowca straci możliwość prowadzenia pojazdu na trzy miesiące. Prawo jazdy to może zabrać policjant już w chwili zatrzymania pojazdu. Jeśli kierowca w czasie tych trzech miesięcy zostanie przyłapany na prowadzeniu pojazdu, sankcja zostanie przedłużona do sześciu miesięcy. Jeśli kierowca nadal nie będzie respektował nałożonego zakazu starosta może wydać orzeczenie o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdem.

Na trzy miesiące prawo jazdy stracą również kierowcy, którzy przewożą, o co najmniej dwie osoby więcej niż pozwala wpis w dowodzie rejestracyjnym. Najwięcej nadużyć odnotowali kierowcy busów, którzy potrafili zabrać, nawet dwukrotnie więcej pasażerów niż przewidywał dowód rejestracyjny.

Planowane jest uruchomienie kolejnych nowych fotoradarów. Dodatkowo zostaną uruchomione odcinkowe pomiary prędkości.

Na limity prędkości powinni zwracać uwagę zwłaszcza kierowcy na wakacjach lub przebywający daleko od miejsca zamieszkania, ponieważ po zabraniu prawo jazdy, stracą oni możliwość powrotu do domu z wakacji w górach czy nad morzem kierując swoim pojazdem.

Komentarze

komentarzy