Wykupując ubezpieczenie, mamy nadzieję, że polisa będzie nas chronić w każdej sytuacji. Takim myśleniem bardzo szybko możemy się rozczarować, gdy tylko dojdzie do szkody. Tak naprawdę wszystko zależy od zakresu ubezpieczenia, a my powinniśmy wykazać się bystrością w czytaniu umowy. Często jest ona napisana tak lakonicznym językiem, że do zrozumienia jej potrzebna jest pomoc radcy prawnego.

Najważniejsze i obowiązkowe ubezpieczenie pojazdu to OC. Ubezpieczanie od odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone przez kierujących naszym samochodem. OC ma standardowy zakres ubezpieczenia narzucony ustawą, więc tak naprawdę zakres ubezpieczenia jest ten sam. Nie daj się nabrać na najlepsze ubezpieczenie OC na rynku, przy tym rodzaju ubezpieczenia kieruj się niską ceną im niższa tym więcej oszczędzasz.

Tak jak ubezpieczenie OC jest obowiązkowe i szczegółowo opisane przez ustawodawcę tak ubezpieczenie AC jest dobrowolne a co za tym idzie ubezpieczyciel ma większą swobodę w ustalania warunków ubezpieczenia. Niestety często nie dość, że nie rozumiemy do końca, co czytamy to jeszcze nie czytamy wszystkiego. Tak naprawdę dopiero w ubezpieczeniu AC ubezpieczalnie maja pole do popisu i mogą zaoferować klientowi wiele jednak należy poświęcić trochę czasu, aby wybrać odpowiednie ubezpieczenie. Cena nie odgrywa tutaj najistotniejszej roli, lecz warunki i zakres ubezpieczenia w OC był on narzucony ustawą tutaj nie jest.

Poza OC i AC ubezpieczalnie proponują NNW, czyli ubezpieczanie od następstw nieszczęśliwych wypadków. Jest to tak naprawdę jedynie dodatek do ubezpieczenia OC i najczęściej są to pieniądze wyrzucone w błoto, jednak ubezpieczyciel będzie Cię zapewniał o zasadności jego wykupienia.

Bardzo istotne są OWU, czyli ogólne warunki ubezpieczenia, które często zawierają listę wykluczeń, czyli sytuacji, w których ubezpieczyciel jest zwolniony z wypłacania części lub całości ubezpieczenia. Często lista wykluczeń jest albo w osobnym dokumencie albo porozrzucana po całej umowie tak, aby ubezpieczyciel miał furtkę, dzięki której nie wypłaci nam należnych pieniędzy.

Często ubezpieczyciel zaniża odszkodowanie w sytuacji, gdy przekroczyliśmy prędkość, nie zapięliśmy pasów. W ten sposób ubezpieczyciel może zaniżyć należne nam odszkodowanie o 25 – 40%. Może również nie wypłacić nam go w ogóle, jeśli prowadziliśmy pojazd pod wpływem alkoholu lub środków o podobnym działaniu, nawet, jeśli wypadek nie był z naszej winy. Te oraz inne kwestie napisane są przysłowiowym małym drukiem, co często umyka osobie podpisującej ubezpieczenie.

Umowy mają to do siebie, że mają dwustronny charakter. Oznacza to tyle, że każda ze stron ma swoje prawa i obowiązki. Nie możemy egzekwować swoich praw, jeśli nie spełniliśmy obowiązków. Nie uzyskamy odszkodowania za kradzież auta, jeśli nie mamy kompletu kluczyków i dowodu rejestracyjnego. Ubezpieczyciel w takiej sytuacji zarzuci nam, że przyczyniliśmy się do powstania szkody i odmówi wypłaty ubezpieczenia.

Przedstawiając ubezpieczycielowi rachunek z warsztatów może się okazać, że ubezpieczyciel potrąci koszty amortyzacji, pominie podatek VAT lub wskaże warsztat, w którym ma być dokonana naprawa.  Wydaje się absurdalne, ale jeśli były odpowiednie zapisy w umowie, wszystko jest zgodnie z litera prawa.

Trzeba dokładnie przeczytać wzór umowy ubezpieczeniowej przed jej zawarciem, ponieważ jeśli złożymy już swój podpis, ciężko będzie się wycofać z nałożonych na nas zobowiązań. Najlepszym rozwiązaniem jest prośba o dostarczenie OWU drogą mailową lub w wersji papierowej tak, aby można było ją na spokojnie przeczytać w domu, a później podpisać sprawdzając, czy nie ma dodatkowych zapisów. Ubezpieczyciel nie ma prawa podczas naprawy używać zamienników, no chyba, że pozwolimy mu na to nie kwestionując zapisów w umowie.

Bardzo częstym zapisem jest „rażące niedbalstwo” oznacza to tak naprawdę wszystko i nic. Zapis tego typu pozostawia bardzo duże pole manewru, ponieważ jeśli dojdzie już do ewentualnych roszczeń dopiero wtedy dowiadujemy się, co ubezpieczyciel miał na myśli. Ubezpieczalnie nadużywając interpretacji tego sformułowania starają się zaniżyć wysokość wypłaconego odszkodowania. Dlatego należy dokładnie czytać, jakie są warunki ubezpieczenia, z reguły im tańsza polica ubezpieczeniowa tym więcej pułapek na nas czeka.

Składna na ubezpieczenie AC uzależniona jest od wartości auta. Często zgadzamy się na górną granicę widełek, w których nasz model auta jest ujęty licząc na wyższe odszkodowanie w razie powstania szkody. Jednak, jeśli przyjdzie do wypłaty odszkodowania ubezpieczyciel policzy wartość odszkodowania od wartości auta w dniu szkody. Bardzo dużo jest nieścisłości w kwestii holowania pojazdu. Zwrot kosztów oczywiści się należy, ale ubezpieczony ma obowiązek minimalizowania wysokości szkody, a co za tym idzie powinien korzystać z usług holowania jak najtańszych i tutaj rodzi się wiele kwestii spornych, które prowadzą do tego, że ubezpieczyciel nie wypłaca nam pełnej wysokości kosztów, jakie ponieśliśmy w związku z odholowaniem naszego pojazdu.

Zapis ogólny zazwyczaj stanowi, że ochrona ubezpieczeniowa zaczyna się dopiero wówczas, gdy kwota należnej składki zostanie zaksięgowana na koncie. W sytuacji, gdy płacimy w systemie ratalnych nie dotrzymanie tego terminu może skutkować wygaśnięciem ubezpieczenia, o czym dowiemy się w momencie, gdy będzie za późno.

Podpisując umowę powinniśmy sprawdzić dokładnie wszystko, robimy to bez pośpiechu, czytając wszystko dokładnie od a do z, a w razie wątpliwości któregoś z zapisów nie bójmy się pytać.

Komentarze

komentarzy