Tankowanie paliwa bądź uzupełnianie płynu do spryskiwacza szyb to czynności, które dokonujemy regularnie i nie stanowią one dla nas żadnego problemu. Zdarzyć się jednak może, że w pośpiechu i roztargnieniu, zatankujemy benzynę do diesla lub na odwrót. Podobna sytuacja może mieć miejsce z uzupełnianiem płynu do spryskiwacza szyb, który omyłkowo wlejemy nie tam gdzie trzeba. Na wstępnie należy zaznaczyć, że zarówno płyny eksploatacyjne, jak i paliwo, mają swoje właściwości i swoje przeznaczenie, mieszanie ich jest niedozwolone i może przyczynić się do poważnych usterek.

Będąc na stacji benzynowej często w pośpiechu, naszego diesla możemy zatankować benzyną. Jest to poważny błąd! Jeśli zorientujemy się o pomyłce jak najszybciej należy zlać całe paliwo z baku, przepłukać układ i wymienić filtry paliwa. Bezwzględnie nie powinniśmy uruchamiać silnika, nawet, jeśli do warsztatu jest zaledwie kilkadziesiąt metrów. Benzyna nie właściwości smarnych i dodanie jej do ropy może skutkować zatarciu wtryskiwaczy lub innych podzespołów. Szczególnie narażone są nowoczesne turbo diesle, które mają wrażliwy układ wtryskowy, który nie tolerują nawet najmniejszej ilości benzyny. Taka pomyłka może kosztować nas utratę gwarancji, w przypadku problemów z układem wtryskowym, który pierwsze objawy nieposłuszeństwa może wykazywać nawet po przejechaniu kilkuset tysięcy kilometrów.

Pomyłka w drugą stroną, czyli zatankowanie benzyniaka ropą jest łagodniejsze w skutkach. Po przejechaniu kilkuset metrów samochód odmówi nam posłuszeństwa, zlanie paliwa z baku i wymiana filtrów paliwowych rozwiąże problem, nie narażając naszego pojazdu na poważne usterki jak w przypadku zatankowania diesla benzyną. Dodatkowo trudniej o taką pomyłkę, ponieważ końcówka pistoletu od dystrybutora z olejem napędowym jest szersza od wlewu paliwa napędzanego benzyną. Niestety, co za tym idzie końcówka pistoletu od dystrybutora z benzyną z łatwością zmieści się do baku ropniaka.

Paliwo nie jest jedynym płynem, który wymaga uzupełniania, do pomyłki może dojść przy uzupełnianiu płynu do spryskiwaczy szyb. Co prawda do baku go nie wlejemy, ale możemy pomylić z wlewem do układu chłodzenia, wspomagania, układu hamulcowego lub z wlewem przeznaczonym dla oleju silnikowego. Choć wszystkie te wlewy są odpowiednio oznakowane i rozszyfrowanie, który wlew, do czego służyć nie powinno być problemem, to pomyłki zdarzają się dość często, ze względu na brak uwagi i roztargnienie.

Układ hamulcowy jest jednym z kluczowych układów od sprawności, którego zależy nasze bezpieczeństwo. Na sprawność całego układu składa się wiele składowych tj.: stan klocków, tarcz czy szczęk hamulcowych, w tym również płyn hamulcowy. Hamulce ze względu na występowania dużych sił trących nagrzewają się, a wraz z nimi nagrzewa się płyn hamulcowy. Im niższa temperatura wrzenia płynu hamulcowego tym gorzej. Po osiągnięciu temperatury wrzenia 180 stopni Celsiusa płyn hamulcowy nadaję się do wymiany. W momencie dolania płynu do spryskiwacza szyb, który zawiera dużo wody, oba płyny zwiążą się obniżając parametry płynu hamulcowego, a tym samym zmniejszając efektywność hamulców. Jeśli o pomyłce zorientujemy się natychmiast, wówczas najczęściej wystarczy odessać płyn ze zbiornika, uzupełnić właściwym i sprawdzić jego parametry. W przypadku, gdy wcisnęliśmy już pedał hamulca i wymieszane płyny dostały się do układu hamulcowego, konieczna będzie wymiana płynu hamulcowego w całym układzie, uzupełnienie nowym i sprawdzeniu, czy jego parametry spełniają określone wymagania.

Wspomaganie jest bardzo istotne, alkohol zmniejsza właściwości smarne i może prowadzić do zatarcia np. pompy, w przypadku pomyłki. Cały płyn z układu wspomagania należy usunąć, układ osuszyć i uzupełnić go nowym. Pamiętamy również, że płyn do spryskiwaczy może przyczynić się do korozji, co również może powodować usterki. Układ chłodzenia pracujący nieprawidłowo może doprowadzić do przegrzania się silnika. Wlewając do tego układu płyn do spryskiwacza szyb skutecznie obniżamy temperaturę wrzenia mieszanki płynów znajdujących się w układzie, co wiązać się może z poważnymi konsekwencjami. W przypadku pomyłki powinniśmy wymienić płyn na nowy i tym razem ten właściwy.

Kolejna kwestia, to fakt, że nic nie jest na chwile obecną w stanie zastąpić oleju silnikowego, który pełni wiele ważnych funkcji. Uszczelnia układ, smaruje go, odprowadza ciepło, oczyszcza, chroni przed korozją i wiele innych. W przypadku dolanie do oleju silnikowego, płynu do spryskiwacza szyb, konsekwencje tego mogą być bardzo kosztowne. W przypadku pomyłki najlepiej wezwać holownik odstawić auto do warsztatu, zlać zmieszany olej i uzupełnić go nowym odpowiadającym parametrom zalecanym przez producenta.

Jak widać każda z pomyłek niesie ze sobą konsekwencje, jeśli nie jesteśmy pewni gdzie dany płyn wlać, lub jakim paliwem zatankować samochód warto się zapytać niż później narażać na niepotrzebne wydatki. Jeśli pożyczamy samochód od kogoś i przewidujemy, że może wystąpić konieczność uzupełnienia płynów najlepiej dokonać tego od razu, na spokojnie w garażu a nie czekać do ostatnich chwili i potem zatrzymywać się na środku drogi, w dodatku nocą, gdy panuje silna mgła. Ponieważ wówczas o pomyłkę nie trudno.

Komentarze

komentarzy