Okres zimowy to zupełnie inna specyfika jazdy, warunki na drodze są całkowicie odmienne do tych, jakie panują latem. Śnieg i lód na drogach, ujemne temperatury wszystko to powoduje, że musimy dostosować rodzaj używanej opony do spodziewanych warunków drogowych. Konieczność wymiany opon z zimowych na letnie i na odwrót to, żaden chwyt marketingowy, jak by mogło się wydawać. Na śliskiej nawierzchni okrytej śniegiem przy prędkości 50km/h droga hamowania tego samego modelu pojazdu na oponach letnich i zimowych różni się o co najmniej 25 metrów. Opony zimowe lepiej trzymają się nawierzchni, dzięki czemu płynniej ruszamy, mamy lepsze przyśpieszenie pojazdu, a na zakrętach nasz pojazd lepiej trzyma się drogi.

[youtuberesponsive listtype=”custom” listvalue=”0sLU8-8Dlao” maxwidth=”100%” center=”true”]

Film opublikowany jest na kalane avia.pl jednej z największych grup ubezpieczeniowych w Europie.

Podstawową różnicą między oponami letnimi, a zimowymi jest budowa bieżnika oraz rodzaj mieszanki, z jakiej dana opona została wykonana. Opona zimowa ma większą ilość nacięć, tzw. lameli (drobne, równoległe nacięcia na bieżniku, dzięki czemu opona lepiej wgryza się w śnieg).  Dzięki zastosowaniu lameli opona zimowa jest stabilniejsza. Bardziej miękka mieszanka sprawia, że opona zimowa lepiej radzi sobie w niskich temperaturach. Letnie opony są wykonane z bardzo twardych mieszanek, dzięki czemu lepiej sprawdza się na suchych nawierzchniach, ma niewiele nacięć o większym rozmiarze.

Niewątpliwie najlepszym rozwiązaniem jest wymiana całego zestawu opon, łącznie z kołem zapasowym. Często jednak opony się zużywają w zależności od samochodu, stylu jazdy, geometrii kół na jednej osi opony mogą zużywać się szybciej, a na drugiej wolniej. Zakładając opony pamiętajmy, że opony w lepszym stanie, bądź w większym stopniu dedykowane do konkretnych warunków zakładane powinny być na tylną oś. Bierze się to stąd, że łatwiej opanować pojazd znajdujący się w poślizgu podsterownym, czyli poślizgu przedniej osi, gdy mimo skręconej kierownicy pojazd wyjeżdża z zakrętu. Szybciej również kierowca wyczuje, że pojazd zaczyna wpadać w poślizg podsterowny, ma on wówczas więcej czasu na odpowiednią reakcję i wyprowadzenie pojazdu z poślizgu.

Opony wielosezonowe.

Jednym z alternatywnych rozwiązań zalecanych osobom, które korzystają z samochodu sporadycznie jest stosowanie opon wielosezonowych, czyli nadających się do jazdy zarówno w sezonie letnim, jak i zimowym. Wiele osób zadaje sobie pewnie pytanie skoro są opony wielosezonowe, to, po co wydawać pieniądze na dwa komplety opon? Jak wcześniej wspomniano opony wielosezonowe „nadają się” do jazdy w sezonie letnim oraz zimowym. Opony letnie i zimowe są dedykowane na konkretne warunki drogowe, co za tym idzie? Opona wielosezonowa, nigdy nie będzie tak dobra jak opona letnia w sezonie letnim oraz nie spełni swoich funkcji tak dobrze jak opona zimowa, na śniegu przy mrozach. Poza tym opony się zużywają i stosując oponę wielosezonową przez cały rok zużyjemy szybciej niż opony letnie czy zimowe, które używane są jedynie w wybranym dla siebie okresie. Tak, więc jeżdżąc wyłącznie na oponach wielosezonowych szybciej je zużyjemy, więc oszczędność na kupowaniu jedynie jednego rodzaju opon jest złudna.

Kiedy zmieniać opony na zimowe?

Jak ogólnie wiadomo, na suchych nawierzchniach lepiej sprawdza się opona letnia jednak pod warunkiem, że nie ma ujemnych temperatur. Gdy zaczynają się przymrozki czas najwyższy pomyśleć o zmianie opon. Pamiętajmy, że lepiej jest wymienić opony dwa tygodnie za wcześnie niż jeden dzień za późno. Druga kwestia jest taka, że zwlekając na wymianę opon do pierwszych śniegów możemy narazić się na duże kolejki do warsztatów samochodowych. Pierwsze śniegi przyciągają tak wielu kierowców, że na zmianę opon możemy poczekać w długich kolejkach, stracić czas i nerwy.  Poza tym zmiana opon na zimowe to trochę mało, jeśli chodzi o kwestie przygotowania pojazdu do zimy. Warto, więc zawczasu pomyśleć o przeglądzie samochodu, przed zimą. Taki przegląd obejmuje, sprawdzenie układu hamulcowego oraz zawieszenia. Sprawdzamy stan akumulatora, wycieraczek, filtrów kabinowych oraz wiele innych czynności, które pozwolą nam uniknąć niespodzianek zimą.

Kupując opony nie sugerujmy się jedynie ceną. Opona oponie nie równa, te najtańsze opony z pewnością mają gorsze właściwości a co za tym idzie zapewnią nam w mniejszym stopniu bezpieczeństwo. Oczywiście wcale nie oznacza, że wybierać powinniśmy najdroższą oponę jednak powinniśmy zwrócić uwagę, jakie dana opona ma właściwości trakcyjne, jaką wytrzymałość, aby nie okazało się, że po jednym sezonie zimowym opona taka nie nadaje się już do niczego. Warto zachować paragon, opony mają zazwyczaj dwuletnią gwarancję, tak, więc jeśli po jednym sezonie oz oponą będzie coś nie tak, wówczas będziemy mogli zareklamować taką oponę, bądź zestaw opon.

Przed kolejnym sezonem zimowym warto przyjrzeć się oponom, jakie planujemy założyć. Opona zimowa, aby mogła spełnić swoje funkcje musi być w odpowiednim stanie technicznym. Pamiętajmy, że opony się starzeją i tak opona, która ma powyżej pięciu lat może już niemieć odpowiednich właściwości. Poza tym kolejną bardzo ważną, a nawet najważniejszą kwestią to jest stan bieżnika. Jeśli opona ma bieżnik o głębokości mniejszej niż 4 milimetry jest to najważniejszy sygnał, że nadszedł czas na zakup nowego kompletu opon. Oprócz bieżnika sprawdzamy czy opony nie mają wyraźnych nacięć oraz uszkodzeń, co dyskwalifikowałoby taką oponę do dalszego użytku. Podczas wymiany opon warto zwrócić uwagę na stan klocków i tarcz hamulcowych. W oponie powinno być odpowiednie ciśnienie powietrza, rekomendowane przez producenta.

Komentarze

komentarzy