Jak sprawdzić przebieg samochodu?

Kupowanie samochodu z drugiej ręki, wiąże się ze sporym ryzykiem, że stan auta, o jakim zapewnia nas handlarz odbiega znacznie od rzeczywistości. Jednym z najczęstszych i praktykowanych od lat procederem jest cofanie liczników. Części samochodu się zużywają, im większy przebieg auta tym, częściej trzeba coś wymieniać i naprawiać. Użytkownicy samochodów z zagranicy, pozbywają się auta zanim będzie ono wymagać, wymiany często drogich części. W końcu producent przewidział ich żywotność, na określoną ilość przejechanych kilometrów. Nieuczciwi handlarze chętnie sprowadzają takie samochody, których zagraniczni kierowcy się pozbywają, cofają liczniki i sprzedają u nas w kraju. Cena atrakcyjna, przebieg mały, więc kupujemy taki samochód, a po krótkim okresie użytkowania okazuje się, że stajemy się częstymi gośćmi warsztatów samochodowych i ponosimy znaczne koszty.

Dawniej, gdzie królowały liczniki mechaniczne, to jak duży przebieg ma samochód wywnioskować można było po tym jak wygląda jego wnętrze. Sprawdzaliśmy czy kierownica nie jest wyślizgana i poprzecierana, podobnie wygląda kwestia sprawdzenia gałki zmiany biegów, hamulca, gazu, czy przycisków na desce rozdzielczej oraz tapicerki. Obecne również powinniśmy zwrócić na te elementy uwagę, przy czym ocenianie po tych elementach przebiegu to chybiony pomysł. Elementy najbardziej narażone na zużycie wymieniane są na nowe lub pochodzące z innych aut tego samego modelu tak, aby wygląd auta był dopasowany do cofniętego przebiegu. Im droższy samochód tym więcej starań w ukrycie śladów oszustwa, tapicerka wymieniona na nową, podobnie jak kierownica i inne elementy skutecznie kamuflują oszustwo. Jednak nie ma oszustwa nie do wykrycia, im nowszy samochód tym więcej śladów do zatarcia a tym samym tropów do poznania prawdy.

Jeśli mamy nową kierownicę, nic niezniszczoną, a tapicerka fotela kierowcy jest powycierana, to znak, że coś nie pasuje. Mechanicy wymieniający najbardziej zużyte elementy w tym przypadku wymieniając kierownice, mogą zapomnieć, że wytarta jest tapicerka fotelu kierowcy, wymieniając z kolei tapicerkę od strony kierowcy, wiadomo, że od strony pasażera nie powinna być bardziej zużyta. Jest wielu amatorów cofania liczników, którzy zapominają o tego typu drobiazgach, które w łatwy sposób zweryfikować. Jednak w tych najdroższych samochodach, gdzie cofanie licznika zleca się wykwalifikowanym fachowcom, na tego typu błędy nie ma, co liczyć, wymianie podlega cała tapicerka. Licznik już dawno przestał być wyznacznikiem przebiegu. Więcej informacji przyniesie nam pomiar ciśnienia w zaworach cylindrów. Jeśli auto faktycznie ma kilkadziesiąt tysięcy kilometrów przebiegu jak twierdzi sprzedawca to na każdym zaworze cylindra ciśnienie będzie miało podobną wartość, jeśli auto ma zdecydowanie większy przebieg różnice w ciśnieniach również będą większe.

Do drogiego samochodu, w którym opłaca się wymienić wnętrze w celu ukrycia prawdziwego przebiegu, potrzebny jest prawdziwy fachowiec, który pozaciera ślady. Jednak im nowsze auto tym więcej jest śladów do zatarcia. Dlatego też potrzebny jest jeszcze lepszy fachowiec, który wykryje ślady pozostawione przez oszusta. Obecnie już nie patrzy się nawet na licznik, bo prawdopodobieństwo, że być cofnięty jest bardzo duże. Odczytanie danych ze sterowników silnika, czy skrzyni biegów przyniesie lepsze efekty. Sama zmiana sterowników samochodu spowoduje wskazanie błędnego przebiegu, jednak porównując z danymi ze sterownika silnika łatwo wykryć przekręt. Wiedząc ile czasu pracował silnik i wiedząc, jaki ma teoretyczny przebieg możemy w prosty sposób policzyć, z jaką średnią prędkością poruszał się pojazd. Jeśli średnia prędkość jest podejrzanie mała to świadczy to o „majstrowaniu” przy liczniku.

Warto wydać kilkaset złotych na profesjonalne sprawdzenie przebiegu auta niż później zostawiać taką samą kwotę lub wyższą w serwisie i to nie raz, tylko regularnie. Nowoczesne samochody, zapisują w różnego rodzaju urządzeniach elektronicznych bardzo wiele informacji, na potrzeby chociażby serwisu. Tym samym w wielu miejscach zapisane są informacje, świadczące o prawdziwym przebiegu samochodu. W stacyjce zapisane jest ile razy silnik był uruchamiany, pompa hamulca pamięta ile razy wciśnięty był pedał hamulca. Sterownik silnika zapisuje każdorazowo dolewanie oleju, a układ kontroli emisji spalin ile użyto dodatku do paliwa informując tym samym, kiedy należy wymienić filtr cząstek stałych. Co prawda we wszystkie te informacje jest możliwa ingerencja, jednak nikt nie pamięta o wszystkim, każdy zostawia ślady. Analizując wszystko, co zapisała dla nas elektronika samochodu można dowiedzieć się naprawdę dużo, a już z pewnością wykryć ingerencje w liczbę kilometrów pokazywanych przez licznik.

Wiele państw umożliwia podgląd stanu kilometrów spisywanych każdorazowo podczas przeglądu. W Polsce podczas pierwszego przeglądu odczytana zostanie liczba kilometrów, jaką wskazuje już cofnięty licznik, więc tym informacjom nie można dać wiary. Dlatego też, gdy auto pochodzi z Niemiec, należy poprosić o dokumenty z przeglądów, Niemcy przykładają do tego wagę i przekazują całą dokumentację wraz z kluczykami. Jeśli osoba sprzedająca nam samochód sprowadzony z Niemiec takimi dokumentami nie dysponuje, radzimy poszukać okazji gdzie indziej.

Nie zapominajmy również o tym, że przebieg samochodu to nie wszystko. Lepiej kupić samochód z wyższym przebiegiem, o który dbano i prawidłowo serwisowano, niż samochód z małym przebiegiem, lecz, w którym nie robiono nic.

Komentarze

komentarzy