Często nie zdajemy sobie sprawy, z tego, co wpływa na drogę hamowania oraz jakie czekają nas konsekwencje z tym związane. Na drogę hamowania składa się bardzo wiele czynników, jeśli kilka z nich zaniedbamy możemy narazić się na niebezpieczeństwo. Jednym z podstawowych czynników odpowiedzialnych za długość drogi hamowania jest układ hamulcowy. Przeciętna droga hamowania samochodu wyposażonego w standardowe hamulce przy prędkości 100km/h wynosi 36-42 metrów. Jeśli pojazd wyposażony jest w hamulce sportowe to długość drogi hamowania znacznie się skraca. Ponadto, poza rodzajem układu hamulcowego istotny wpływ ma również jego stan techniczny. Jakość płyny hamulcowego, stan okładzin ciernych itp.

Kolejnym czynnikiem mającym istotny wpływ na drogę hamowania jest stan zawieszenia, a dokładniej pisząc amortyzatorów. Zużyte amortyzatory mogą zwiększyć drogę hamowania, przy prędkości 50km/h o kilka procent, czym prędkość będzie większa tym droga hamowania będzie się wydłużać wykładniczo. Istotny wpływ ma również rodzaj zawieszenia, im zawieszenie twardsze a tym samym amortyzatory lepiej dociskają koła do podłoża, tym droga hamowania będzie się skracać.

Opony są jedynym elementem, bezpośrednio stykającym się z podłożem, w związku, z czym bardzo duży wpływ mają na drogę hamowania. W grę wchodzi nie tylko stan techniczny ogumienia, grubość jego bieżnika, ale również rodzaj ogumienia. Jadąc samochodem z oponami zimowymi w sezonie letnim lub na odwrót, droga hamowania będzie nawet 16 metrów (przy 100km/h) dłuższa niż przy dostosowaniu opon do pory roku. Ponad to należy zaznaczyć, że im gorszy stan bieżnika tym hamowanie jest mniej efektywne.

Duże znaczenie ma również rodzaj nawierzchni, po jakiej porusza się nasz pojazd, w grę tutaj wchodzą opory toczenia oraz siły tarcia, które wytwarza koło stykające się z podłożem. Jeżeli jedziemy po suchym betonie lub asfalcie opory toczenia są stosunkowo małe a przyczepność samochodu znacząca, co wpływa na to, że droga hamowania nie będzie się wydłużać. Gorzej, gdy np. spadnie deszcz, wówczas nasza przyczepność zmniejsza się a co za tym idzie wydłuża droga hamowania.

Podczas ulewy nie tylko mniejsza przyczepność może być niebezpieczna. Jeśli natrafimy na oberwanie chmury wówczas nasza widoczność drastycznie spada, problem zwłaszcza się nasila, jeśli mamy niesprawne wycieraczki. Ponadto parują szyby w samochodzie, choć temu można zapobiec włączając na moment klimatyzacje lub nadmuch ciepłego powietrza na szyby. Dodatkowym problemem mogą być samochody ciężarowe, które mijając nas chlapią na przednią szybę wodą gromadzącą się na jezdni. Jeśli nie czujemy się pewnie za kierownicą w takie warunki pogodowe warto zjechać na najbliższy parking i oberwanie chmury przeczekać. Częstym błędem kierowców jest zatrzymywanie się na poboczu, zapominają oni wówczas, że słaba widoczność i nieodpowiednie oznakowanie samochodu, może stanowić zagrożenie dla innych uczestników drogi, zamiast się zatrzymywać lepszym rozwiązaniem jest zmniejszyć prędkość, lecz nadal pozostać na drodze, do momentu, gdy zjechanie z niej będzie bezpieczne. Deszcz to o wiele większe problemy, jeśli z duża prędkością przejedziemy przez kałuże woda może dostać się do elementów układu zapłonowego lub nawet dostać do wnętrza pojazdu. W przypadku, gdy dojdzie do takiej sytuacji warto sprawdzić, co zostało zalane, wnętrze pojazdu przydałoby się osuszyć, aby nie powodować gnicia.

Wracając do tematu przyczepności, wjeżdżając w kałuże nie wiemy tak naprawdę jak ona jest głęboka, może być to kilka milimetrów albo kilkadziesiąt centymetrów dziury w drodze, wjechanie w taką dziurę z pełną prędkością może doprowadzić do uszkodzenia elementów zwieszenia pojazdu. Mniejsza przyczepność będzie wówczas, gdy na drodze będzie śnieg lub co gorsza lód, wówczas droga hamowania wzrasta bardzo gwałtownie. Oprócz stanu nawierzchni wpływ na drogę hamowania ma także temperatura. Przy zerowej lub ujemnej temperaturze opony twardnieją, zwłaszcza opona letnia, która absolutnie nie nadaje się do jazdy w czasie przymrozków.

Kolejnym czynnikiem mającym wpływ na długość drogi hamowania jest prędkość, z jaką porusza się pojazd. Im bardziej rozpędzony pojazd tym trudniej energię pędu wytrącić. Jeśli do prędkości dojdzie któryś z wyżej wymienionych czynników, np. zła nawierzchnia lub kiepskie amortyzatory, wówczas bardzo łatwo o poślizg pojazdu a tym samym o wydłużenie jego drogi hamowania. Nie zapominajmy o tym, że nawet w pełni sprawny pojazd w idealnych warunkach drogowych nie zatrzyma się od razu, tylko z pewnym opóźnieniem pokonując przy tym kilkadziesiąt metrów (zależy od prędkości). Kolejna sprawa to masa pojazdu, pojazd o większej masie trudniej zatrzymać, co prawda pojazdy o większym tonażu mają również inaczej dobierane hamulce ale to inna kwestia. Samochód z jedną osobą jest lżejszy i teoretycznie łatwiej go zatrzymać, lecz z drugiej strony 5 osób w aucie osobowym to zwiększenie przyczepności, na temat zależności masy i drogi hamowania długo można by było dyskutować, lecz łatwo zauważyć, że ma ona niewątpliwie wpływ na długość drogi hamowania.

Sama droga hamowania to nie wszystko, ważne jest z punktu widzenia kierowcy jest, jak szybko on zareaguje na daną sytuację na drodze. Mniej doświadczony kierowca może nie przewidzieć danego rodzaju niebezpieczeństwa i zbyt późno lub w ogóle nie reagować, wraz z zdobywaniem doświadczenia na drodze potrafić będzie on przewidywać ewentualne zagrożenia i reagować odpowiednio szybko. Do tego wszystkiego dochodzi zmęczenie, widoczność i wiele innych czynników.

Droga hamownia jest składową wielu czynników, o wpływie, których powinniśmy mieć świadomość, aby móc bezpiecznie poruszać się po drodze i potrafić dostosować prędkość do warunków na drodze.

Komentarze

komentarzy