Każdego roku zgłaszane jest kilkanaście tysięcy kradzieży aut w Polsce. Dla każdego kierowcy to duży problem i ogromny stres. Na nic zdadzą się nerwy, nie pomogą załatwić formalności, zgłoszenia kradzieży auta a nawet we wspomnianych czynnościach przeszkodzą. Po pierwsze upewnijmy się, czy nasze auto zostało faktycznie skradzione. Często zdarza się tak, że mamy kilka miejsc, gdzie zostawiamy swój samochód i w roztargnieniu, nie pamiętamy gdzie go zostawiliśmy i odruchowo udajemy się w miejsce gdzie zostawiamy samochód najczęściej. Kolejna kwestia, to fakt, że mogliśmy stać się ofiarami, ale nie kradzieży tylko dowcipu zrobionego przez kogoś z rodziny, kto miał dostęp do kluczyków od naszego samochodu. Jeśli z samochodu, korzysta obu małżonków, miejmy świadomość, że samochód mógł zostać przestawiony w inne miejsce, warto upewnić się zanim zaalarmujemy policję.

Auto mogło również zostać odholowane, więc upewnijmy się, dzwoniąc na straż miejska lub upewniając się, czy miejsce, w którym, rzekomo zostawiliśmy samochód pozwala na parkowanie. Jeśli mimo wszelkich starań samochodu nie udało się odnaleźć najprawdopodobniej padliśmy ofiarą złodziei samochodowych. Zachowajmy zimą krew, nerwy tu nic nie pomogą, w pierwszej kolejności zgłaszamy zdarzenie na komisariacie policji, telefonicznie. Im dłużej zwlekamy ze zgłoszeniem faktu kradzieży tym mniejsze szanse na odnalezienie auta w całości. Funkcjonariusze przyjadą na miejsce zdarzenia, na miejscu dokonają oględzin i spiszą zeznania. Na tym jednak, nie koniec formalności związanych ze zgłoszeniem kradzieży należy również złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, a przecież nie będziemy tego dokonywać na środku parkingu. Wizyta na komisariacie będzie nieunikniona. Składanie zawiadomienia może znacznie się wydłużyć, ponieważ funkcjonariusze będą zadawać mnóstwo różnego typu pytań, aby upewnić się, że nie jest to próba wyłudzenia odszkodowania i że kradzież nie została sfingowana. Na sam koniec, jeśli nie zostanie nam wydane zaświadczenie o zgłoszeniu kradzieży należy o nie poprosić, będzie ono potrzebne dla ubezpieczalni oraz przy załatwianiu innych formalności.

Z formalnościami w ubezpieczalni również nie powinniśmy zwlekać, często umowy z danym ubezpieczeniem zobowiązują nas do niezwłocznego powiadomienia ubezpieczyciela dając nam na to tylko jeden dzień roboczy, od momentu zgłoszenia kradzieży na policji. Jest to bardzo ważna informacja zwłaszcza dla kierowców, którzy mają wykupione autocasco. Kierowcy z wykupionym AC mogą liczyć na odszkodowanie za utracone w skutek kradzieży auto. Bezpośrednio po kradzieży warto skontaktować się z ubezpieczycielem, aby usprawnić załatwianie wszelkich formalności.

Jeśli zgłosiliśmy fakt kradzieży ubezpieczycielowi, to w ciągu tygodnia powinien skontaktować się z nami rzeczoznawca, w celu sporządzenia raportu i dokonaniu odbioru kluczyków i dokumentów pojazdu. Potrzebny będzie dowód osobisty, dowód nabycia pojazdu, wszystkie posiadane komplety kluczyków oraz dokumenty potwierdzające źródło nabycia pojazdu. W przypadku, gdy straciliśmy również dowód rejestracyjny lub jeden z kompletów kluczyków, to ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania. Ubezpieczycielowi powinniśmy zgłaszać fakt zgubienia kluczyków samochodowych i dorobienie nowych, wszystkie te kwestie zostaną dokładnie sprawdzone i są one konieczne dla pozytywnego rozpatrzenia wniosku o odszkodowanie.

Ubezpieczyciel może od nas żądać również dowodu wyrejestrowania samochodu oraz potwierdzenie przeniesienia własności. Wyrejestrowanie pojazdu jest o tyle istotne, że po dokonaniu tej formalności nie jesteśmy już zobligowani do uiszczania składek na obowiązkowe ubezpieczenie OC. Poszczególne procedury u różnych ubezpieczycieli mogą odbiegać od siebie nieznacznie, jednak w większości wyglądają podobnie. Na odszkodowanie nie powinniśmy długo oczekiwać wg Kodeksu Cywilnego art. 817 ubezpieczyciel obligowany jest spełnić świadczenie w terminie 30 dni licząc od dnia zgłoszenia kradzieży.

Komentarze

komentarzy