Autonomiczny pojazd od Google

Inżynierowie i projektanci nie próżnują, 27 maja Google zaprezentowało światu swój samochód w ramach „Self-Driving Car Project”. Nie było by może w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jest on w pełni autonomiczny. Systemy zastępujące kierowcę testowane były już przez wielu producentów samochodowych, prace nad tą zaawansowaną technologią mogącą poprawić m.in. w dużym stopniu kwestię bezpieczeństwa w ruchu drogowym zaczęło Google.

Jest to olbrzymi krok dla motoryzacji, będzie można przemieszczać się jednoczenie, nie musząc poświęcać całej uwagi na prowadzeniu. Jest to idealne rozwiązanie nie tylko dla osób starszych, dla których prowadzenie pojazdu stanowi swoisty problem. Jest to też duże udogodnienie dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej, osobom niepełnosprawnym i będących na wózkach będzie o wiele łatwiej. Nie trzeba przystosowywać specjalnie pojazdu do stopnia sprawności. Aktywnie korzystać będą z ruchu drogowego również osoby, które ze względów zdrowotnych miały przeciwskazania do prowadzenia pojazdu są m.in. osoby chorujące na epilepsję, które ze względu na niekontrolowane utraty przytomności nie mogą starać się o prawo jazdy, czy nawet osoby mające poważne problemy ze wzrokiem. Jak pokazują statystyki najwięcej wypadków spowodowane jest nadmierną prędkością lub przez kierowców pod wpływem alkoholu. Pojazd autonomiczny pozwoli wszystkim wspomnianym grupom osób bezpiecznie się przemieszczać.

Autonomiczny pojazd od Google, nie został wyposażony ani w pedały, ani w kierownice. Jazda takim pojazdem porównywalna jest z jazdą busem w roli pasażera, z tym wyjątkiem, że zamiast kierowcy nad przebiegiem trasy czuwać będzie komputer pokładowy. Wciśnięcie jednego przycisku wystarczy, aby dotrzeć we wskazane miejsce. Projekt ten może odmienić przyszłość, poprawiając bezpieczeństwo na drogach i całkowicie przekształcając mobilność milionów ludzi. Na poniższym filmie zaprezentowano pierwszą jazdę osób z poza zespołu Google.

Google w swoim projekcie największą wagę przywiązało do bezpieczeństwa. Jeśli ta kwestia zostanie osiągnięta, dopracowanie pozostałych to już formalność. Pojazd wyposażony jest w zestaw czujników, które nie mają martwego pola i wykrywają przeszkodę w odległości przekraczającej długość dwóch boisk do piłki nożnej, w każdym kierunku! Jest to szczególnie przydatne na ulicach z większą ilością skrzyżowań. Prezentowany prototyp porusza się z ograniczoną prędkością 40km/h. Wewnątrz pojazdu nie zaskakuje nas luksusami i na próżno szukać tam wygód. Wewnątrz pojazdu znajdują się dwa miejsca do siedzenia wyposażone w pas bezpieczeństwa oraz przestrzeń na ewentualny bagaż, który mamy ze sobą, deska rozdzielcza ogranicza się do dwóch przycisków (włącz i wyłącz) oraz ekranu, który pokazuje trasę przejazdu.

W najbliższym czasie zbudowanych ma być sto prototypowych modeli, latem tego roku zaczną się testy na terenie Kalifornii, by ostatecznie móc tworzyć pojazd komercyjny. Jeśli projekt przebiegać będzie pomyślnie, zostanie we współpracy z partnerami wdrożony na skalę światową, poprawiając tym samym bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

Komentarze

komentarzy